Infomuzyka
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-infomuzyka.gif

Muzyka >  Klasyka

Muzykę na Boże Narodzenie i Nowy Rok poleca Jacek Hawryluk

Chant de l Eglise de Rome, Marcel Peres

Chant de l Eglise de Rome, Marcel Peres

Trzy płyty z muzyką dawną poleca Jacek Hawryluk, dziennikarz Polskiego Radia.

ENSEMBLE ORGANUM, MARCEL PERES/ZIG-ZAG TERRITOIRES

Marcel Peres, francuski śpiewak i specjalista od średniowiecza, proponuje wraz ze swoim zespołem wokalnym Organum prawdziwą podróż w czasie, do źródeł muzyki europejskiej, prezentując - być może - najstarszy śpiew Kościoła rzymskiego, z którego później wyłonił się chorał gregoriański. Chorał starorzymski, bo taka jest jego oficjalna nazwa, pojawił się w VI wieku i był kultywowany w rzymskich bazylikach do końca wieku XIII; wyszedł z użycia po przybyciu papieży do Awinionu. Na nowo odkryli go w wieku XX zapaleńcy poszukujący prawdziwego oblicza chorału. Dzisiaj, po studiach i analizach porównawczych, wydaje się, że śpiew ten jest najbliższy korzeniom rzymskiej liturgii - jego ornamentacja jest precyzyjnie zapisana, podczas gdy w chorale gregoriańskim jedynie sugerowana.

Na płycie nagrano fragmenty czterech mszy na Boże Narodzenie, które wykonywano od godz. 21 w Wigilię do godz. 15 pierwszego dnia świątecznego, z tą najważniejszą celebrowaną o północy. Śpiewacy wykorzystują rękopis datowany na rok 1071. Ich piękny, choć nie wcale anielski, raczej chropowaty, naturalny śpiew - ze stałym głosem, na którego tle rozwijają się ornamenty - wprowadza w stan kontemplacji i transu. Muzyka Kościoła rzymskiego, która okazuje się bliska śpiewom bizantyjskim, koptyjskim i syryjskim. Według Péresa repertuar ten jest ogniwem łączącym późną Starożytność (świat grecko-rzymski) ze Średniowieczem, pokazującym jednocześnie wspólnotę duchową Kościoła wschodniego i zachodniego. Słuchając tej interpretacji, nie mamy co do tego żadnych wątpliwości.

JAN SEBASTIAN BACH, KANTATY (VOL. 17) BWV 143, 41, 16, 171, 153, 58, JOHN ELIOT GARDINER/SOLI DEO GLORIA


Tę historię znają już państwo dość dobrze, co jakiś czas przypominamy o niej przy okazji ukazywania się kolejnych płyt. W roku 2000, dla uczczenia 250. rocznicy śmierci Jana Sebastiana, John Eliot Gardiner wraz ze swoimi zespołami odbył prawdziwą bachowską pielgrzymkę. Angielski dyrygent przedstawił wszystkie zachowane kościelne kantaty lipskiego kantora, wykonując je według kalendarza liturgicznego, zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, czyli dokładnie w te dni (święta), na które były pisane. Pielgrzymka Gardinera trwała rok - soliści, The Monteverdi Choir i The English Baroque Soloists, koncertowali w kościołach całej Europy i w Nowym Jorku. Zarejestrowany materiał ukazuje się teraz pięknie wydawany przez firmę Gardinera - Soli Deo Gloria (Tylko Bogu chwała), której nazwa pochodzi od słynnego credo Bacha (trzy litery S D G pojawiały się na jego manuskryptach).

Kolekcja wzbogaca się właśnie o dwupłytową część, na której odnajdziemy kantaty skomponowane na Nowy Rok i na pierwszą niedzielę po Nowym Roku. Zarejestrowano je podczas jednych z pierwszych pielgrzymkowych koncertów, 1 i 2 stycznia 2000 r. w neogotyckim Gethsemanekirche na Prenzlauer Berg w Berlinie (przedsięwzięcie rozpoczęło się zaledwie kilka dni wcześniej, w Boże Narodzenie w Weimarze). Wykonanie opiera się na śpiewakach z The Monteverdi Choir i instrumentalistach The English Baroque Soloists. Z solistów wyróżniam Jamesa Gilchrista i Petera Harveya. Angielski dyrygent w swych interpretacjach Bacha pozostaje szczery i logiczny, ilekroć go słucham, zawsze daję się przekonać, że tak właśnie - w XVIII wieku - musiała brzmieć ta muzyka.

ANTONIO CARTELLIERI, ORATORIUM NA BOŻE NARODZENIE, CHRISTOPH SPERING/CAPRICCIO


Niespodzianka. Oto nieznane "Oratorium na Boże Narodzenie", którego autorem jest zapomniany dziś Antonio Cartellieri, kompozytor urodzony w 1772 r. w Gdańsku (przedwcześnie zmarły w wieku 35 lat). O samym twórcy wiemy tyle, że odebrał solidne wykształcenie w Wiedniu, że służył u polskiego księcia Oborskiego, a następnie został przechwycony przez dwór Franza von Lobkowitza. Jego dzieło zostało wykonane pierwszego dnia Bożego Narodzenia 1806 r. w Teatrze Narodowym w Pradze (ale czy była to premiera?). Cartellieri, będąc zdolnym uczniem Salieriego, świetnie przyswoił sobie obowiązujący styl klasyczny, tak modny w Wiedniu, choć w brzmieniu jego orkiestry słychać już zapowiedź późniejszych romantycznych składów.

Temat narodzin Jezusa nie został jednak potraktowany w sposób tradycyjny, narracyjny, znany z innych dzieł tego gatunku. Wpisano go w dramatyczny dialog diabła z Janem Chrzcicielem (w domyśle: Zła i Dobra). Tekst stworzył Luigi Prividali, wzięty librecista operowy, co w tym wypadku wiele podpowiada. Muzyka Cartellieriego jest na wskroś operowa i do złudzenia przypomina wiedeńskie spektakle schyłku XVIII stulecia, z popisowymi ariami solowymi i dramatycznymi partiami chóru.

Nagranie - wprawdzie opublikowane kilka lat temu, ale dopiero od niedawna obecne na naszym rynku - pełne jest operowego sznytu. Poprowadził je Christoph Spering, dyrygując zespołem instrumentów historycznych Das Neue Orchester i znakomitym chórem Musicus Köln. Interpretacja piękna i dramatyczna zarazem, dla miłośników Mozarta i Beethovena, z którym drogi Cartellieriego nieustannie się krzyżowały.

Źródło: Jacek Hawryluk, Gazeta Wyborcza
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Newsletter

O muzyce z pierwszej ręki: wydarzenia, koncerty, wywiady, teledyski, recenzje. Zobacz przykład
Co 10 osoba dostaje płytę!

Posłuchaj

Znam.to

Orgazm doskonaly

Rozkoszne nagranie dla kobiet Swiruska

Orgazm doskonaly

Swietne nagranie dla kazdej kobiety, ktora potrze...

„Dodekafonia” - Strachy Na Lachy

Grabaż wyśpiewuje na "Dodekafonii" to, co mu leży...

Black Sabbath - Live at Hammersmith Odeon(2007)

głos Dio oraz Osboura, które podnoszą widowisko d...

Sui Generis Umbra - Coma(2002)

Jest to muzyka mroczna i szaleńcza, i tu tkwi jej...