
Fot. Anna Bedyńska / AG
Aktorzy grający w musicalu "Rock of Ages" i setki mieszkańców Nowego Jorku pobili rekord świata w... udawaniu gry na gitarze.
W Brook Atkinson Theater zgromadziło się aż 810 osób. Przed rozpoczęciem "koncertu" nastroiły one swoje instrumenty zgodnie z instrukcjami, jakich udzielił im William Ocean, mistrz USA z 2007 r. Rekordziści "zagrali" trwający 2 minuty 34 sekundy kawałek "Don't Stop Believin'" Journey, który znajduje się też w musicalu "Rock of Ages".
Poprzedni rekord w tej dziedzinie ustanowiła grupa 440 osób podczas Download Festival zaledwie kilkanaście dni temu. Uczestnicy festiwalu "zagrali" klasyk Motorhead "Ace of Spades". Bicie rekordu związane było wtedy z promocją gry "Brutal Legend" EA.
Redakcja Infomuzyki czasem też gra na wirtualnych Les Paulach. Ale do profesjonalistów nam daleko.
IB
Poprzedni rekord w tej dziedzinie ustanowiła grupa 440 osób podczas Download Festival zaledwie kilkanaście dni temu. Uczestnicy festiwalu "zagrali" klasyk Motorhead "Ace of Spades". Bicie rekordu związane było wtedy z promocją gry "Brutal Legend" EA.
Redakcja Infomuzyki czasem też gra na wirtualnych Les Paulach. Ale do profesjonalistów nam daleko.
IB












