
Alice In Chains 2008, fot.myspace grupy
Po 13-letniej przerwie legenda muzyki grunge, Alice In Chains, pilnie pracuje nad nową płytą. Od kilku tygodni siedzą w studiu i nagrywają nowy album.
Po śmierci byłego frontmana, Layne'a Staleya, jego rolę przy mikrofonie objął Wililam DuVall. Jerry Cantrell, gitarzysta grupy, mówi, że nowy album będzie mocny, agresywny ale jednocześnie utrzymany w duchu Alice in Chains. Dodaje, że cały czas pracują nad nowymi elementami a sama muzyka będzie bardzo urozmaicona i można nawet spodziewać się utworów, które trafią do radia. Nad całością czuwa Nick Raskulinecz, który wcześniej pomagał Foo Fighters oraz Rush, a efekt będzie znany latem 2009. W profilu grupy na Myspace, można obejrzeć filmy przedstawiające pracę muzyków w studiu.












