Infomuzyka
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-infomuzyka.gif

Muzyka >  Pop

Michael Jackson obchodzi 50 urodziny

The Jackson 5 na samym początku kariery. Grupę wylansowała wielka gwiazda muzyki disco - Diana Ross. Debiutancki album zespołu

The Jackson 5, fot. RUE DES ARCHIVES/RDA/Rue des Archives

  • Jedno z ostatnich zdjęć The Jackson 5 razem. Michael był już wtedy wielką gwiazdą jako solowy artysta. Nigdy jednak nie zapomniał i nie pogodził się z upokorzeniami, jakich zaznał w 'rodzinnej' grupie. Opowiedział o tym w 1993 r. u Opry Winfrey. Z dzieciństwem Michaelowi już na zawsze będą się kojarzyły terminy - katorżnicza praca, samotność i przemoc.
  • Marzec 1981 r. Trwa promocja albumu 'Off the Wall', który ukazał się w 1979 r. i uczynił z Michaela mega-gwiazdę. Do dziś sprzedało się ponad 20 mln. sztuk płyty.
  • Jeszcze młody i piękny Michael w połowie lat 80., u boku Diany Ross. To ona dostrzegła wielki potencjał wokalisty i namówiła go do kariery solowej. Również dzięki jej pomocy Michael poznał Quincy Jonesa - producenta, który skomponował utwory na najwybietniejsze albumy Jacko.
  • Dzięki albumowi 'Thriller' Michael Jackson stał się najpopularniejszym wykonawcą lat 80. i 90. 'Thriller' to najlepiej sprzedający się album wszech czasów. Ilość sprzedanych egzemplarzy wynosi 104 mln (30 mln w Stanach Zjednoczonych). Jest to jeden z zaledwie trzech albumów, które pozostały w pierwszej dziesiątce notowań Billboardu przez cały rok, spędzając 80 tygodni w pierwszej dziesiątce.
  • Michael Jackson śpiewa 'Beat It' na koncercie w Berlinie w 1988 r. Trwa wielki okres triumfów i nieprzerwana pozytywna passa artysty. Jego występy gromadzą na całym świecie rekordową publiczność, w Berlinie było to ponad 150 tys. ludzi!
  • 'Byłem sześć razy w podróży dookoła świata, ale krajem który mnie najbardziej wzruszył, jest Polska. Jestem zainspirowany i stworzę w Warszawie coś rzadkiego i niezwykłego' - tak powiedział Michael podczas wizyty w Polsce w 1997 r.
  • Waldemar Dąbrowski i Michael Jackson, podpisanie listu intencyjnego u prezydenta Warszawy w maju 1997 r. Efektem tej wizyty króla popu w Polsce miałobyć wybudowanie na Bemowie wielkiego parku rozrywki. Niestety, na planach i słowach się skończyło...

29 sierpnia 1958 w amerykańskiej miejscowości Gary (stan Indiana) na świat przyszedł Michael, siódme dziecko w familii Jacksonów. Nie miał jeszcze czternastu lat, gdy nagrał pierwszy solowy album. Nie miał jeszcze dwudziestu pięciu, gdy razem z Quincy Jonesem stworzył jeden z najważniejszych muzycznych wydawnictw w historii. Dziś - w dniu swoich 50-tych urodzin jest na życiowym rozdrożu. Czy król popu powróci jeszcze kiedyś na szczyt? Czy zostanie zapamiętany jako najwybitniejszy wokalista w historii popu, czy też wybitnie utalentowany chłopiec, któremu nigdy nie udało się w pełni wykorzystać swojego potencjału, szansy od losu i dojrzeć do roli kogoś więcej niż chwiejnej ikony? Bo, że nie w pełni utrzymał pozycję to więcej niż pewne.

Wpakuj sobie naszą kość na komputer. Bądź zawsze na bieżąco z infomuzyką!

O fenomenie Michaela Jacksona porozmawialiśmy z Hirkiem Wroną. Uznany polski dziennikarz tylko potwierdził nasze zdanie, że nazywanie Jacko "żywą legendą", to stanowczo nazbyt banalne stwierdzenie.

Michael Jackson to Bóg popkultury

 

Profesjonalną karierę rozpoczął Michael, gdy stał się członkiem rodzinnej formacji The Jackson 5. Był wtedy 1963 r., Jackson miał więc zaledwie pięć lat. Już jako dziesięciolatek miał na koncie wielkie sukcesy, bo też to na Michaela spadła rola lidera The Jackson 5, którzy w 1968 r. podpisali kontrakt z najważniejszą dla rozwoju i historii czarnej muzyki wytwórnią Motown. Z jednej strony początek wielkiej kariery, z drugiej wielkiego dramatu.

Dopiero w 1993 r. Michael szczerze, otwarcie i publicznie opisał historię swojego dzieciństwa, przeszytego przemocą, wyzwiskami, zmuszaniem przez rodziców do katorżniczej pracy. Miało to miejsce w programie telewizyjnym Oprah Winfrey, co też było do pewnego stopnia symboliczne. Spotkały się w jednym miejscu dwie wielkie osobowości afro-amerykańskiej kultury popularnej. O ile Oprah uczyniła z koloru skóry atut, o tyle Michael nigdy nie pogodził się z samym sobą.

Wracając do lat dzieciństwa i początków kariery, już w 1971 r. Jackson wydał pierwszy solowy album. Oficjalnie pozostawał członkiem The Jackson 5, ale coraz wyraźniej dusił się tam. Pełna artystyczna samodzielność przyszła wraz z wydanym w 1979 r. wybitnym krążkiem "Off the Wall", pierwszym, który Michael nagrał w kooperacji z wspaniałym producentem Quincy Jonesem. Wspaniałe recenzje i sprzedaż milionów egzemplarzy, uczyniły z dwudziestojednoletniego twórcy gwiazdę pierwszej wielkości. Szaleństwo rozpoczął singiel "Don't Stop 'Til You Get Enough", który na zawsze zmienił standardy muzyki pop.

 


50 lat Michaela Jacksona na zdjęciach


Na absolutny szczyt Michael trafił w 1982 r. po wydaniu krążka "Thriller". Przygotowany nakładem 750 tys. dolarów w niespełna pół roku w Los Angeles album, stał się najlepiej sprzedającym krążkiem wszech czasów. Do końca 2007 r. na całym świecie sprzedało się ponad 65 mln. sztuk tego wybitnego materiału.

Później losy Michaela układały się różnie. Wspaniałe muzyczne momenty coraz częściej łączyły się ze skandalami natury obyczajowej. Wokół Jacksona narosła masa plotek, spekulacji, w pewnym momencie nawet nie miało znaczenia, które z nich były potwierdzone i miały w sobie chociaż promil prawdy. Z bohatera Ameryki Jacko stał się ofiarą samego siebie i swojego wielkiego sukcesu. Doszło do tego, że gdy w 2001 r. ukazał się jego ostatni krążek "Invincible", wielu dziennikarzy i słuchaczy nawet nie wysłuchawszy materiału ocenili go negatywnie, a sprzedaż rzędu ośmiu milionów sztuk oceniono jako (sic!) spektakularną porażkę.

O wielkim powrocie gwiazdy spekuluje się od lat, ale czy jest on jeszcze tak naprawdę możliwy?

Czy Michael ma szansę jeszcze powrócić na szczyt?

 

Znaleźli się i tacy, którzy stwierdzili, że nad Michaelem zawisła klątwa liczby "13", podobno pechowej. Tak jakoś wyszło, że Jacksonowi udało się dotąd wprowadzić na szczyt Billboardu właśnie tyle singli. Pierwszym numerem jeden w jego solowej karierze był utwór "Ben" z 1972 r. Ostatnim "You Are Not Alone" sprzed, uwaga-uwaga, trzynastu lat! Mamy ogromną nadzieję, że na tej trzynastce nie zatrzyma się Michaelowy licznik, a na zakończenie Hirek Wrona poleca 3 kawałki na 50-lecie wielkiego artysty.

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Newsletter

O muzyce z pierwszej ręki: wydarzenia, koncerty, wywiady, teledyski, recenzje. Zobacz przykład
Co 10 osoba dostaje płytę!

Posłuchaj

Znam.to - wasze recenzje

Erik Truffaz - Face A Face(2006)

Polecam osobom lubiącym odpocząć przy spokojnej m...

Jackson Conti (Madlib & Mamao) - Sujinho(2008)

"nie da się siedzieć przy niej obojętnie"...

Club des Belugas SWOP

Piękny album smooth jazzowy mujer82

Rafał Bryndal -VA - Rafał Bryndal Jazz Quartet(2009)

"a jazz jak nie był by poskładany ma to do si...

Horny Trees - Branches Of Dirty Delight(2009)

"W jednej chwili spokojna, wyciszająca i rela...