
Freddie Mercury - historia, która skończyła się zbyt szybko, cz.1
QUEEN
(...)Mam nadzieję, że lekarze i wszyscy ludzie dobrej woli na całym świecie połączą się ze mną w walce z tą straszną chorobą. Moja prywatność zawsze była bardzo ważna dla mnie i słynę z braku wywiadów ze mną. Proszę zrozumieć, iż ta polityka będzie kontynuowana. Kiedy do fanów na całym świecie dotarło to oświadczenie, wielu z nich zamarło w bezruchu. To, o czym od wielu miesięcy rozpisywały się kolorowe gazety okazało się prawdą. Freddie Mercury, ich idol, ma AIDS, a ta choroba jest nieuleczalna Nikt, chyba nawet najbliżsi współpracownicy Freddiego, nie przypuszczał, że wszystko potoczy się w tak ekspresowym tempie. Dzień po wydaniu oświadczenia lider legendarnej grupy Queen zmarł. Był 24 listopada 1991 roku.
Nie będzie tu dużo biografii wokalisty. Kto chciał znaleźć informacje o Freddiem, to wie, że urodził się 5 września 1946 roku na Zanzibarze. Wie, że nazywał się Farrokh (niektóre źródła podają Farookh) Bulsara. Wie też, że potem uczył się w Indiach, studiował na wydziale grafiki jednej ze szkół w Anglii. Nie ma też chyba sensu pisać o tym, jak zaczął liderować w zespole Queen. W epoce Internetu praktycznie każde informacje są ogólnie dostępne. Zresztą, cokolwiek się napisze i tak będzie za mało. Pozwólmy mówić muzyce, bo muzyka była całym życiem Freddiego. To nie jest żaden ranking, byłoby to nie fair wobec Niego!
1973 - Keep Yourself Alive
Queen wydają pierwszą płytę. Dobrze, ale zawsze mogłoby być lepiej. Płyta, z której pochodzi utwór jest bardzo różnorodna i nazywa się tak jak zespół Queen. "KYA" promował ten krążek. Utwór napisał Brian May, ale wokal Freddiego dużo dla kawałka zrobił.
1974 - Killer Queen
Ten rok okazał się przełomowy. Wychodzą dwie płyty - "Queen II" oraz "Sheer heart attack". Teledysk do utwory wzbudził po raz pierwszy kontrowersje: Freddie ma pomalowane paznokcie! Nastąpił przełom - Queen są znani!
1975 - Bohemian Rhapsody
Nic dodać, nic ująć. To po prostu kanon. Łączy ciężkie, rockowe brzmienie z operą. Płyta "A Night At The Opera" jest po prostu genialna. Liryczna ("Love of My Life"), ale i ostra ("I'm in Love with My Car"). Ale to "Bohemian" rozpoczęła nową erę w muzyce, a klip do tego kawałka jest uważany za początek nowego nurtu w historii teledysków.
1976 - Somebody to Love
Po "A Night At The Opera" nastała płyta "A Day At The Races". Z niej pochodzi "Tie Your Mother Down". Tę gitarę na pewno kojarzycie, ale równie znany jest utwór "Somebody to love" z niebanalnymi i bardzo charakterystycznymi chórkami.
1977 - We Are The Champions & We Will Rock You
Wielu dałoby wiele, żeby ich dwa najsłynniejsze utwory znalazły się na jednej płycie. Jeszcze więcej by dali, żeby bez tych dwóch utworów nie mogła odbyć się żadna ze sportowych imprez. "We Will Rock You" oraz "We Are the Champions" promowały płytę "News of the World". Pierwszy z utworów napisał gitarzysta Brian May, drugi jest autorstwa Freddiego.
1978 - Don't Stop Me Now
Wychodzi płyta "Jazz". Zespół jest naprawdę w dobrej formie. Na krążku znajduje się wiele dobrych kompozycji. Muzycy ścigają się w "Bicycle Race", śpiewają o dziewczynach z grubymi tyłkami ("Fat Bottomed Girl") i nikt ich nie może powstrzymać, są jak bomba atomowa, która może w każdej chwili wybuchnąć...
1980 - Another One Bites The Dust
Freddie ewoluuje, ewoluuje również zespół. Na krążku "The Game" po raz pierwszy użyte zostały syntezatory. I choć pochodzi z tej płyty kawałek "Crazy Little Thing Called Love", bardziej charakterystyczny jest bas z "Another One Bites The Dust". Uwaga, Freddie zapuszcza wąsy!
PRZECZYTAJ DRUGĄ CZĘŚĆ TEKSTU!
Paweł Malinowski













