
FORUM/Piotr Malecki
Król Popu najbardziej zasłynął z wyprzedzających swoją epokę teledysków. Przypomnijmy je sobie.
1) I Want You Back/ABC - elektryzujące występy Jackson 5 na żywo przeszły już do historii muzyki. Jednak dopiero spojrzenie na małego małego Michaela, błyszczącego na tle swoich starszych braci uświadamia nam z jak wielkim talentem mieliśmy do czynienia.
2) Don't Stop 'Til you get enough - według wielu to najlepszy muzycznie okres w życiu Jacksona. Samodzielna kariera solowa i samodzielne albumy i trasy koncerowe przyniosły mu światową sławę.
3) Thriller - arcydzieło, jeden z najważniejszych, jeśli nie najważniejszy teledysk w historii muzyki. 13-minutowy horror bardziej przypominał film fabularny niż normalny klip. To także pierwsze aktorskie próby Jacksona, które później przerodziły się w coraz większą fascynację światem filmu.
4) Billie Jean - kolejny wielki hit i wielki teledysk z albumu Thriller. Jedna z najpopularniejszych piosenek lat osiemdziesiątych
5) Bad - napakowany przebojami album Bad zwiastował kolejną epokę pod znakiem Michaela Jacksona. Okazał się być jednak ostatnim tak wielkim sukcesem Króla.
6) Black or White - przełomowe jak na tamte czasy efekty oraz udział młodocianej gwiazdy, Macaulay'a Culkina to znaki charakterystyczne tego klipu.
7) Remember The Time - początek lat dziewięćdziesiątych to początek końca wielkich sukcesów Jacksona. Coraz słabsza muzyka, coraz więcej gwiazd i blichtru. Tutaj Jackson śpiewa w otoczeniu Eddiego Murphy'ego i Magica Johnsona.
9) Leave Me Alone - mniej znany, ale bardzo ważny, bo najbardziej osobisty przebój Michaela. Zagubiony, nieco dziecinny gwiazdor, wraz ze swoim przyjacielem szympansem próbują uciec przed popularnością, z którą sobie ewidentnie nie radzą. W świecie teledysku ta ucieczka kończy się triumfem Michaela Jacksona...















