
Na Twitterze o Polsce
Nine Inch Nails w Poznaniu, fot. Piotr Skórnicki / AG
Duża część gwiazd, które przyjeżdżają do Polski prowadzi swoje blogi na Twitterze i to dosyć regularnie. W ten sposób można na bieżąco śledzić nie tylko reakcje fanów na różnych forach i blogach, ale również to, jak muzycy odbierają nasz kraj i publiczność.
Nie trzeba szukać daleko - wystarczy sprawdzić profil Trenta Reznora, który wczoraj zagrał z Nine Inch Nails w Poznaniu. Informacje nie są zbyt wylewne, ale przynajmniej na Twitterze pozostał ślad z pobytu artysty w Polsce:
Ponura nocna jazda przez Polskę. Trzy koncerty z rzędu, każdy z całonocną, wyboistą drogą i bez prysznica. Wybornie.
Na Twitterze Nine Inch Nails są linki do zdjęć z koncertu robionych ze sceny. Trent Reznor cieszy się jeszcze z możliwości obejrzenia supportu, czyli Alec Empire - ten nie pozostaje mu dłużny.
Słyszę "Terrible Lie" na żywo, niesamowita publiczność, wielki uśmiech na mojej twarzy. Widziałem NIN już wielokrotnie, bo graliśmy już razem, ale dzisiejszy występ podoba mi się najbardziej.
Również na bieżąco informuje o swoich poczynaniach Fred Durst z Limp Bizkit:
Właśnie zameldowałem się w hotelu w Polsce. Miasto (Szczecin - dop.red.) wygląda na trochę stare i zniszczone, ale oczywiście mają KFC i McDonalds'. To dziwne.
Z Twittera można się dowiedzieć, że zespół ma dwa dni wolnego i spędzie je właśnie w Polsce, a także zobaczyć zdjęcia z polskiej restauracji.
Ślady z Polski zostawiły też niedawne gwiazdy Selector Festival - Casey Spooner z Fischerspoonera i Erol Alkan:
Kraków był NIESAMOWITY, ale męczący. Wciąż regeneruję siły (Casey Spooner).
Dziękuję Kraków. Znalazłem nawet czas na zobaczenie miasta po raz pierwszy. Specjalne pozdrowienia dla Fischerspoonera i Franz Ferdinand za rozniesienie sceny głównej! (Erol Alkan).
Na razie czekamy na następne wrażenia z naszego kraju - choćby od Chrisa Cornella, który już jutro wystąpi w Szczecinie. Ta forma bloga pozwala na szybką reakcję "na gorąco", która często jest po prostu emocjonalna. Pamiętajcie też, że mając konto na tym serwisie możecie napisać wiadomość bezpośrednio do artysty i istnieje realna szansa, że on Wam odpowie - przekonali się o tym choćby fani Faith No More, gdy zespół "delikatnie" zapowiadał swój koncert nad Wisłą .
KR















