
Najbardziej irytujące popowe piosenki 2008 roku
Poczytny portal about.com zdecydował się (jak tysiące innych poczytnych portali, m.in. Infomuzyka) podsumować mijające dwanaście miesięcy w muzyce. Jednym z najciekawszych rankingów, jaki opublikowano tam to wykaz 10 najbardziej irytujących popowych kawałków 2008 roku. Na czele zestawienia Pussycat Dolls!
Podsumowania dokonał Bill Lamb. W uzasadnieniu przyznania PCD niezbyt miłej nagrody dla najbardziej irytującej piosenki 2008 rok za "When I Grow Up" redaktor napisał:
Pierwszy album był świetny, ale Lalkom szybko udało się zetrzeć, to co mają fajnego. Przywróćcie PCD z "Don't Cha" albo pozwólcie grupie odejść w zapomnienie.
10 najbardziej irytujących popowych kawałków 2008 roku według about.com:
01. The Pussycat Dolls - "When I Grow Up"
02. Christina Aguilera - "Keeps Gettin' Better"
03. Britney Spears - "Womanizer"
04. Ray J & Yung Berg - "Sexy Can I"
05. Lil Wayne feat. Static Major - "Lollipop"
06. Rihanna - "Rehab"
07. Katy Perry - "I Kissed A Girl"
08. New Kids On The Block - "Summertime"
09. Savage feat. Soulja Boy Tell'Em - "Swing"
10. Shwayze - "Corona & Lime"
Od gratulacji dla laureatów tym razem odstąpimy.
źródło: soulbowl.pl
Zobacz też:
* Rok 2008 w muzyce na zdjęciach [galeria]














