
02.06.2008
09:11
Skradziono prochy Kurta Cobaina
Jak podał serwis News Of The World, z posiadłości Courtney Love skradziono prochy Kurta Cobaina. To była jedna z ostatnich pamiątek po jednym z najbardziej znanych muzyków lat 90.
Miejsce przechowania szczątków lidera Nirvany pozostawało nieujawnione. Tymczasem wyszło na jaw, że Love trzymała je w swojej posiadłości w Los Angeles w torbie w kształcie różowego, pluszowego misia razem z puklem włosów artysty. Poza tą torbą skradziono także biżuterię i ubrania.
Trudno mi uwierzyć, że ktoś był zdolny do zabrania mi prochów Kurta. To obrzydliwe, jestem bliska samobójstwa. Jeśli ich nie odzyskam, to nie wiem co zrobię. To co mi skradziono to było wszystko, co miałam po nim. Brałam je wszędzie ze sobą, żeby tylko czuć, że Kurt jest jeszcze ze mną. To tak, jakbym go znowu straciła - bezpowrotnie - powiedziała prasie zrozpaczona Courtney.













