
okładka płyty
Jeśli jesteście fanami twórczości Prince'a i lubicie nowe zaskakujące wykonania dobrze znanych utworów, to natychmiast powinniście skierować swoje kroki do najbliższego sklepu płytowego po album "Controversy - A Tribute to Prince".
Prince w przeszłości bywał kontrowersyjny, wystarczy chociażby przypomnieć jego bardzo sexy występy na scenie i w teledyskach, a także teksty jego wielu piosenek, jak "Sexy M.F." czy "Cream". To właśnie on najbardziej wiedział jak wykorzystać do maksimum dobra muzyki i od lat 80. eksperymentował z funkiem, R&B, soulem, rock&rollem, jazzem, bluesem i wciąż stara się rozwijać paletę swoich stylów i umiejętności.
Jednak tuż przed wydaniem swojej dwudziestej piątej płyty "3121" Prince ogłosił, że już nigdy nie zaśpiewa pięćdziesięciu piosenek ze swojego repertuaru, a wśród nich największych przebojów "Cream", "Get Off" i "Kiss". Powód? Zawierają zbyt wulgarne treści, które nijak nie pasują do jego obecnego wizerunku wierzącego świadka Jehowy. Za to wiara zupełnie nie przeszkadza mu zaśpiewać podczas rozgrywek amerykańskiego footballu Super Bowl.
Na płycie "Controversy - A Tribute to Prince" wydanej przez szanowaną berlińską wytwórnię Rapster Records znalazły się współczesne wersje największych przebojów Prince'a. Wykonawcy reprezentują tak różne gatunki muzyki, jak reggae, pop, elektronika, dubstep czy electro. Przekonajcie się sami czy księciu dobrze jest w tych nowych szatach.
Oto tracklista:
1 D'Angelo: "She's Always in My Hair"
2 Stina Nordenstam: "Purple Rain"
3 Blue States: "Alphabet Street"
4 Susanna and the Magical Orchestra: "Condition of the Heart"
5 Osunlade: "Crazy You"
6 Hefner: "Controversy"
7 The Dynamics: "Girls & Boys"
8 Broadway Project [ft. Jeb Loy Nichols]: "The Ballad of Dorothy Parker"
9 7 Hurtz with Peaches: "Sexy Dancer"
10 Soulwax: "Starfish & Coffee"
11 Rob Mello: "Critical"
12 LB: "The Future"
13 Kode9 & the Spaceape: "Sine of the Dub"
JoaOz













