Jakkolwiek występ "Ryby" w klubie "Stodoła" może wydać się cokolwiek dziwny (tym bardziej, że np. lokal o nazwie "Akwarium" mógłby bardziej do niego pasować), to jest to wybór jak najbardziej słuszny: po prostu tak licznej przybyłej publiczności nie pomieściłby żaden inny stołeczny klub, prócz poczciwej Stodoły! Bo Fish, wciąż ma w Kraju Nad Wisłą tłumy fanów, a każdy, kto choć raz był na jego koncercie chce też przyjść na kolejny. Po występach zorganizowanych z okazji rocznicy "Misplaced Childhood", klasyka Marillion sprzed dwóch dekad, nadeszła kolej na odświeżenie dwudziestoletniego "Clutching at Straws" i promowanie najnowszego krążka Fisha - "13th Star".
Faktycznie, to kompozycje z tych dwóch płyt zdominowały koncert (choć pojawiły się też np. "Cliché" z "Bouillabaisse" czy "The Perception of Johnny Punter" z "Sunsets on Empire"). Nie ma jednak sensu wymieniać kolejnych odegranych przez Fisha i kolegów utworów, bo nie chodzi tak naprawdę ot to co śpiewa ten sympatyczny Szkot, ale w jaki sposób to robi! Jego scenicznej aparycji i emocjonalnego zaangażowania starczyłoby przynajmniej na trzech innych muzyków, a jeśli dodać do tego typowy wyspiarski humor, to okaże się, że jest to frontman niemalże wzorowy, który naturalnie zdobywa dla siebie uznanie publiczności. Skoro mowa o jego kontakcie z publiką, to warto nadmienić, że, opuściwszy scenę, piosenkę "Voice in the Crowd", zaśpiewał przechadzając się między tłumem zebranych fanów. Nie zabrakło też klasycznych dowcipnych dygresji: tego wieczoru, znalazła się wśród nich miedzy innymi prześmieszna opowieści o Egipcie (Każdego cholernego dnia, ktoś chciał mi sprzedać piramidę!). Dzięki takim przerywnikom występ okazał się być prawdziwą mieszanką emocji - od poruszających melodii i tekstów, po zabawne skecze rodem ze stand up commedy...
Dobrze być fanem Marillion. Po odejściu Fisha z tego zespołu okazji do radości zrobiło się dwa razy więcej! Na początku tego roku płytę wydał Marillion, który w ramach trasy koncertowej zawitał również do Polski. Teraz, na jesieni, nową płytę wydaje i promuje Fish. Dwa krążki rocznie i kilkanaście występów ulubionych muzyków, to doprawdy więcej niż można by chcieć!
Fish pożegnał się słowami: do zobaczenia w przyszłym roku! Pewnie przyjedzie. Publiczności wciąż jest go mało, jemu wciąż granie sprawia ogromną frajdę. Do zobaczenia więc za rok. Dobrze być fanem Marillion!
Pozostałe koncerty trwającej trasy "Clutching at Stars":
19.10.2007, Łódź, Dekompresja, 19.00 (ceny biletów: 80 zł/90 zł) + Believe
21.10.2007, Bydgoszcz, Filharmonia, 19.00 (więcej: www.klubkuznia.pl) + Point of View
22.10.2007, Wrocław, WZ, 19.00 (ceny biletów: 80 zł/90 zł) + Retrospective
23.10.2007, Lublin, Graffiti, 19.00 (ceny biletów: 70 zł/80 zł) + Believe
25.10.2007, Katowice, Mega Club, 19.00 (ceny biletów: 80 zł 90 zł) + Osada Vida
26.10.2007, Kraków, Studio, 19.00 (ceny biletów: 85 zł 95 zł) + Believe
27.10.2007, Bielsko-Biała
Bartosz Szurik

Piotr Rubik już nie...

Nieocenzurowana wersja...

Nieocenzurowana,...

Doczekaliśmy się w końcu...

Niezapomniany teledysk do...

Najnowsza, premierowa...

Jest już cały teledysk do...